Seo tools

www.szukamywas.pl - Forum dyskusyjne: Iwona Wieczorek (Data zaginięcia: 2010/07/17)
Listopad 19 2018 08:38:40
Nawigacja
· Start
· Forum
· Regulamin
· Plakaty do pobrania
· FORMULARZ ZGODY
· Mapa zaginionych
· Nasza klasa
· Facebook
· Pinterest
· Kanał Youtube
· BLOG
Aktualnie online
· Gości online: 2

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 138
· Najnowszy użytkownik: aga__0145
Szukamy Ich
Zobacz temat
 Drukuj temat
Iwona Wieczorek (Data zaginięcia: 2010/07/17)
aga_0145
Ogólnie rzecz biorąc ja już przez to wszystko boję się nosa wysadzić z domu sama jak jest ciemno Pfft
"Psy szczekają, karawana jedzie dalej"
 
Gaja
Mój Boże chyba żartujesz. Myślisz, że jak zaatakuje cie seryjny morderca\psychopatyczny gwałciciel to będziesz miała szansę krzyknąc mu jeszcze: MAM PRAWO CHODZIC W NOCY PIJANA Z IMPREZY SAMA I NIC CI DO TEGO? Otóż takich ludzi nie interesuje prawo moja droga;]Pełno ludzi? NA tym najważniejszym końcowym odcinku była ona, 2 złomiarzy i pan z ręcznikiem. Faktycznie, same powody aby czuć się bezpiecznie. I byłam na imprezie, zapewniam cie, byłam na imprezach do rana, byłam na imprezach pijana, pokłócona a mimo to nie wyszłam nigdy sama. I owszem ma to znaczenia a to takie- żeby przestrzec inne lekkomślne dziewczyny przed tego typu wyjściami;] Państwo prawa to pominę wymownym milczeniem...
Na wzgórzu ze słów usypanym
Nadziei i wiary, pociechy i pięknych prawd
Tak stoję i czekam na świt
 
halucynacja
Kochane, Państwo prawa... niestety są ludzie, których dewizą jest : "Zasady są po to, aby je łamać"
Aga, miałam podobnie Pfft Przez tydzień z psem tylko wyłaziłam z chłopakiem wieczorami Grin Ale już mi przeszło Wink
Nie kupuj kosmetyków testowanych na zwierzętach!
 
Gaja
Otóż to, więc powoływanie się na "państwo prawa" nic tu nie da.
Na wzgórzu ze słów usypanym
Nadziei i wiary, pociechy i pięknych prawd
Tak stoję i czekam na świt
 
Gaja
Boże. To idź, nawet naga, ciemnym zaułkiem. Chyba przyznasz ze prawdopodobieństwo, że stanie się coś złego jest jednak mniejsze w dzień, mniejsze po trzeźwemu, mniejsze wśód ludzi, itd. Nie zerowe, zdarzają się zbrodnie w biały dzień-ale jednak częściej psychopaci działają w nocy, na odludziach itd. Czy ja mówię, że ktokolwiek miał prawo zrobić jej krzywde? OCZYWIŚCIE ZE NIE MIAŁ. Ale jednak COŚ się stało, KTOŚ jej coś zrobił i co? Zaprzeczysz faktom, i co że nie miał prawa? Zrobił to. Owszem, Iwona jak i Ty -jak sama o sobie piszesz byłaś lekkomyślna-ALE-czy napisałam gdziekolwiek,że głupia? Powinno, powinno, państwo dużo rzeczy powinno, policja dużo powinna, szkoła powinna itf. a mimo tego, że powinny- nie robią. I co?
Nie wiem co do tego tematu mają dziewczynki 13-sto letnie z inicjacją seksualną.
W każdym razie napiszę konkluzję, skoro nie rozumiesz o czym piszę: NIE ŻYJEMY W STUMILOWYM LESIE, WIOSCE SMERFÓW. DOMKU MUMINKÓW. Życie niesie ze sobą dużo niebezpieczeństwa i zła. I owszem nie uciekniemy od tego, ale po co prowokować los? Owszem, pełnoletnia IWona zrobiła na co ma ochotę (19 lat to chyba nie jest pełna dorosłosć...no ale cóż) i teraz jej szukamy. Nie napisałam, że jest głupia, ale nikt mi nie wmówi, że nie jest lekkomyślna i że świat jest pełen dobrych, kochanych ludzi;]
Na wzgórzu ze słów usypanym
Nadziei i wiary, pociechy i pięknych prawd
Tak stoję i czekam na świt
 
aga_0145
Bardzo proszę o zaprzestanie dyskusji w tym tonie. Jak emocje opadną możecie powrócić dalej, ale bardziej spokojnie.
"Psy szczekają, karawana jedzie dalej"
 
Gaja
okiSmile
Na wzgórzu ze słów usypanym
Nadziei i wiary, pociechy i pięknych prawd
Tak stoję i czekam na świt
 
Janesta
Iwona ma starszą siostrę . Mieszka z dziadkami .
 
aga_0145
wiadomo, w tym czasach dobrzy, lojalni znajomi to podstawa.
"Psy szczekają, karawana jedzie dalej"
 
Gaja
ciekawe czy zna okoliczności. . .
Na wzgórzu ze słów usypanym
Nadziei i wiary, pociechy i pięknych prawd
Tak stoję i czekam na świt
 
aga_0145
Myślę, że zna.
"Psy szczekają, karawana jedzie dalej"
 
Gaja
aga_0145 napisał(a):
Myślę, że zna.


Pozostaje czekać na dalszy rozwój wypadków. Boże jak mi smutno. Myślę o tych wszystkich zaginionych ...Ale myślę też , że najgorsza jest niepewnosć.
Na wzgórzu ze słów usypanym
Nadziei i wiary, pociechy i pięknych prawd
Tak stoję i czekam na świt
 
aga_0145
Osobiście uważam, że np. dla Matki której zaginęło dziecko lepiej jest wiedzieć że się odnalazło nawet i martwe, ale pochowa, opłacze i będzie mogła chociaż odwiedzać. A nie takie zawieszenie. Ciągłe nadzieje.
Edytowane przez aga_0145 dnia 08-09-2010 21:21
"Psy szczekają, karawana jedzie dalej"
 
Gaja
Dokładnie, uważam tak samo. Opłakać, odżałować (chociaż jako matka powiem, że wątpie aby po czymś takim normalne życie było możliwe), odwiedzić.
Na wzgórzu ze słów usypanym
Nadziei i wiary, pociechy i pięknych prawd
Tak stoję i czekam na świt
 
aga_0145
Dokładnie, dokładnie dziewczyny.
"Psy szczekają, karawana jedzie dalej"
 
Serena
ehhhh...mimo, ze sama w to nie wierze...ale tez uwazam, ze lepsze jest dowiedziec sie juz prawdy...niz wyczekiwac...zyc nadzieja i w strachu co sie dzieje z moim dzieckiem..czy cierpi...czy jesgt jej zle...
 
ska2001
Nieźle.....
 
plama
Ludzie niektórzy to jednak debile. Ale może skoro wiedzieli, że koleś ściemnia, to pewnie już sporo wiedzą w sprawie Iwony.
 
obsydiaantyaniol
alice napisał(a):
miałam dziś sen, że Iwona wróciła cała, zdrowa i uśmiechnięta do domu ale nie moge sobie przypomnieć w jakich okolicznościach, to strasznie zagmatwane.


Obawiam się, że to typowy sen odwrotny, czyli pocieszający i kompensacyjny.
All things new are fought against
Even though their time has come
Stretch and reach the conscious mind
Seek defeat in those who fear

For we will not conform
We're ghosts in the machine!
 
aga_0145
"Dowiedzieliśmy się, jak wyglądał przebieg całego wieczoru. Iwona wieczorem poszła do swojej koleżanki, 17-latki która mieszkała w sąsiednim bloku. Tam Iwona zostawiła między innymi torebkę i klucze do mieszkania. Po pewnym czasie po dziewczęta przyjechał ich wspólny znajomy, z którymi pojechały... na jego działkę. Tam towarzystwo wypiło po kilka drinków. Około 24.00 dwie dziewczyny i trzech mężczyzn (w tym jeden w wieku ponad 30 lat) zawitali w klubie który mieści się w Krzywym Domku. Przed trzecią rano doszło do awantury, po której Iwona opuściła towarzystwo."

http://lublin.com...astolatki/
"Psy szczekają, karawana jedzie dalej"
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Wygenerowano w sekund: 0.22 - 23 zapytań MySQL 4,389,593 unikalnych wizyt